poniedziałek, 6 czerwca 2011

Dni, których jeszcze nie znamy.


Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?


Bardzo interesujący weekend przyprawił mnie o niechęć dużą do rodziców i nieco przygnębienie. Końcówka szkoły i wizja wakacji trochę mnie jednak pociesza i żyję nadzieją, że wtedy odpocznę od tego wszystkiego. U mnie jak? Dobrze. W szkole? Dobrze. W życiu prywatnym? Bardzo dobrze.
Tak chciałam się odezwać, ale nie będę nic pisać więcej, bo zarażę was wisielczym nastrojem, a życie jest piękne, naprawdę ;)
Miłego tygodnia ;)



1 komentarz:

  1. Podejrzałam to u jakieś dziewczyny i to mądre jakby nie patrzeć - prawa autorskie itp ;>

    Te zdjęcie z łóżkiem - mega,mega ! <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...