sobota, 25 czerwca 2011

Let's talk about sex.


Let's talk about sex, baby
Let's talk about you and me
Let's talk about all the good things
And the bad things that may be


Wakacje! Wakacje! Teoretycznie. Jeszcze w zakończenie czułam wakacje, gdy byłam na działce i opijałam dobry rok szkolny i wszystko co było w tym czasie. Ale, ale, w pon.,wtorek i środę ma być gorąco o słonecznie, więc może w końcu z tego z korzystam. Oby.

(rozwaliła mnie ta grafika ^^ )
Może aż tak nie marudziłabym na tą pogodę ( bo ogólnie staram się na nic nie marudzić - tak, tak, nowe postanowienie, nie idzie aż tak źle jak myślałam, że pójdzie ), gdyby nie to, że miewam od dwóch dni takie nagłe, krótkie ale intensywne naciski w głowie. Niefajnie, niefajnie.
Plany na lipiec wciąż mam niepewne, nie wiem kiedy będę u brata, nie wiem kiedy będę w słupsku, nie wiem, czy nie będę robić jakieś imprezy czy babskiej nocki, póki co jestem na etapie " nic nie wiem" i skupiam się "hej, dziś jest dopiero sobota, ach ten czas wolno i przyjemnie ( oprócz bólów głowy ) biegnie".
Zawijam się tym czasem, odezwę się później, by poinformować jak tam pogoda, ból głowy czy plany na lipiec stały się bardziej klarowne.
 
(obrazki weheartit.com)

 Bye :]

2 komentarze:

  1. Ja chcę 30 stopni i więcej a nie to to ... coś co jest za oknem :( oby lipiec dla Ciebie minął szybko ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz, uwielbiam gdy ktoś odnosi się tak szczegółowo do tego, co piszę :) uwielbiam piłkę, więc film na pewno obejrzę, w najbliższym czasie go poszukam.
    Hm, współczuję bólów głowy. Jesśli to migrena, to pewnie bardzo uciążliwe, gdy tak często się zdarza. I jak pogoda? Jest słonecznie już? :)

    Będę tutaj wpadac, podoba mi sie Twoj blog :) pozdrawiam! I dodaję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...