poniedziałek, 4 lipca 2011


I don't know this girl
I can't tell for sure
But this girl is making me want to see past the mystery


Piosenka Natalii Lesz. Nie przepadam za obecną polską muzyką rozrywkową, ale ta piosenka mi się cholernie podoba i jest naprawdę na światowym poziomie - w stylu Kylie Minogue. Kiedy dowiedziałam się, że śpiewa to Polka, to zostałam pozytywnie zaskoczona ;)

(tak, ja też tak sięgam po rzeczy, jak jestem w łóżku ^^ )
Miałam informować jak tam pogoda. Była dobra przez trzy dni, pierwszego się spaliłam na słońcu, więc dwa kolejne były w stylu - aaa, słońce, cień, cień, trza iść w cień! Bóle głowy praktycznie minęły. A plany na lipiec? Troszkę się rozjaśniły, ale nie do końca.Wiem tyle, że będę u brata w Szczecinie na około tydzień, nie jakoś wiele dłużej podejrzewam nawet. Denerwuje mnie to już i jednak nastawienie na niepatrzenie na nieprzychylny lipiec i staranie się żyć dniem, nie do końca mi się udaje.
Ostatnio z K. oglądaliśmy bardzo ciekawy film na którymś z TVP. Zrobiliśmy sobie zupki chińskie, to najedzeni walnęliśmy się na kanapę i odpoczywaliśmy przy filmie. Ale ten nas zadziwił i muszę powiedzieć, że to była pierwsza jedynka na moim koncie na filmwebie, jaką dałam jakiemukolwiek filmowi.
Link tutaj:
Podpatrzyłam u Kasi notkę z filmami ulubionymi i jakoś na dniach swoją taką umieszczę, jednak jako że lubię trochę bardzo filmy, tych notek może być dość sporo na tym blogu, mam nadzieję, że się nie obrazicie. Tym czasem ja będę zmykać :)
:D

6 komentarzy:

  1. Całkiem fajna piosenka :) nie wiem tylko, ile w niej prawdziwego głosu Natalii, pamiętam jej popis w Sopocie i moge powiedzieć, że spiewać nie umie, czuć tu dużo przeróbek... ale wpada w ucho :)
    Zapraszam na nową notkę u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam "Dziesięciu murzynków" jakoś z końcem maja. Podobała mi się również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie Kochana,ja chce notkę z ulubionymi filmami ! I cieszę się,że cały czas piszesz ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam chyba 2 części Harry'ego, ale mnie nie powaliły :p czytać nie zamierzałam go nigdy :) tak, jestem ze Szczecina, zamierzam studiować w tym mieście, ale może na magisterkę pojadę do innego miasta? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję :) a twój brat jest reporterem jakimś? :) plecy zawsze sie najbardziej spalają :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Na Turzynie są wyprzedaże, chociaż pewnie wczoraj wieczorem były największe :) widziałam tak do 70%. Stradivarius to trochę tańsza alternatywa dla Zary właśnie, też tam lubię zaglądać, w Zarze kupuję stosunkowo rzadko, bo fundusze też mam bardzo ograniczone :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...