sobota, 24 września 2011

Ciuszki ;]



Hej ;)
Wybaczcie dłuższą przerwę, ale totalnie nie było kiedy coś nabazgrać. Dziś ciąg dalszy kalek - brat Mojego jakieś dwie godzinki temu odwiedził przychodnię z rzepką coś tam. W każdym razie bolesne i co ciekawe inna noga co poprzednio ( tak, już miał coś z rzepką ). Ech.
Szkoła już mnie totalnie męczy. Taka zmęczona wracam, prawie zawsze o 16 i powoli zaczyna się ruch sprawdzianowy itd. No nic, teraz weekend na to nie marudzę. W poprzedni weekend byłam z Moim na zakupach w Koszalinie ( by zwiedzić sklepy i asortyment inny niż u nas). Byłam tak potem padnięta, że hej. Zakupy mnie męczą i nie jestem typem dziewczyny, która lubi łazić na ciuchowe zakupy. Ale jak już mówiłam, pochwalę się co kupiłam za wypłatę, czyli od sierpnia do ostatniego weekendu ( jakoś genialna, wiadomo, podam sklepy i ceny, tam w groszach mogę się mylić, wybaczcie ):
Reserved, 59,99 zł
New Yorker, 19,99 zł
( już od dawna czaiłam się na czarną bazę pod ciuchy i w końcu jakoś się zmusiłam ;) )
New Yorker, 79,99 zł
Reserved, 24,99 zł
( lubię takie dziwne, zakręcone t-shirty )
H&M, 38,99 zł
( wybaczcie, że pogniecione, moja wina xD )
H&M, 79,99 zł
( zakochałam się w niej i to moja nowa, ulubiona torba ^^ )
C&A, 29,99 zł
Oczywiście kolory prawie wszędzie cholernie przekłamane. To chyba wszystko. Oprócz sukienki, którą już kupiłam na studniówkę mojego chłopaka i którą kocham! Czaiłam się na nią od miesiąca i w końcu stwierdziłam, że to ta jedyna. Ale jest tak dopasowana, że nie mogę przytyć, więc w sumie to i może plus,bo będę się pilnowała.
Jutro, a w sumie dziś ( jest 00;35 xD ) mija 11 miesięcy z Moim i prawdopodobnie po jego wizycie kontrolnej w przychodni ze stopą wybieramy się na herbatkę. Zakazałam mu kupować cokolwiek, bo na rok na pewno się wykosztuje. Pozwoliłam jedynie na różę jedną, ale i tak pewnie jej nie dostanę, bo ledwo miał na tą herbatkę. I znam jego, nie da zapłacić za nas w razie czego.
No nic, zawijam się i dumna jestem, że w końcu udało mi się coś napisać.



6 komentarzy:

  1. Swietne spodnie ;) Słodkie psiaki. A ta bluzka (moja) jest naprawde fajna w dotyku :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie jeśli masz ochotę (nowa notka ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne ciuszki ;)
    Zapraszam do mnie, jeśli spodoba Ci się mój blog dodaj go do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna torebka, ta brązowa, szukam takiej, ale za mniejsze pieniądze :) Zdjęcie z kotkiem słodkie, Twój?

    OdpowiedzUsuń
  4. o jezuuu!! zakochałam się w tym zdjęciu z kotkiem!! wspaniały <3 pozdrawiam i zapraszam do mnie do konkursu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aha, myślałam, że może Twój kociak ;) Ja marzę o kotku, ale mam psa, który jest starsznie zazdrosny. Warczy i się złości jak nawet jakaś mamy znajoma przyjdzie z małym dzieckiem i zaczniemy się bawić i zajmować tym dzieckiem :) Więc kotek miałby ciężko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...