wtorek, 10 kwietnia 2012

20. - TAG:5 urodowych obsesji


Lubię Train :)

Okej, piszę trochę poddenerowana,bo właśnie usunęła mi się cała pięknie przygotowana dla Was notka. Ech, no to jeszcze raz - zostałam otagowana przez Noncaries do udziału w zabawie TAG:5 urodowych obsesji. Tym bardziej to miłe, bo pierwszy raz ktoś mnie otagował. Bardzo miłe to uczucie :)

Zasady tagu:  
1) Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady  
2) Zamieść baner tagu i wymień 5 rzeczy w Twoim wyglądzie, na których punkcie masz małe obsesje. 
3) Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych;) 
4) Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego elementu ciała.  
5)Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek. 

 1. Włosy.  
Kocham kolor moich włosów i źle znoszę w swoim samopoczuciu, gdy są w gorszym stanie. Muszą być często myte i uwielbiam próbować nowe szampony. Rozjaśniam je szamponami do włosów blond ( jestem szatynką),a kiedy mam ochotę na ciemniejsze to mama mi robi jakiś napar z kory czy coś takiego. Zapewne gdybym mogła, to bym miała w łazience teraz pełno masek, odżywek itp. do włosów :)

2.Uszy
To bardzo dziwna mała obsesja,ale bardzo często czyszczę sobie uszka. Nie mam pojęcia jak obsesja się zaczęła,ale prócz większego zużywania patyczków na szczęście nie ma efektów ubocznych, więc nie jest źle :) Mam wiele bardzo dziwnych zachowań,jeszcze od tej strony mnie nie znacie. Dlatego jeszcze tutaj wchodzicie ^^

3.Tusz/Rzęsy
To największa i chyba prawdziwa obsesja. Nie maluję się, używam jedynie tuszu do rzęs,jednak bez niego czuję się tragicznie i muszę go mieć codziennie. Czuję się dobrze bez niego tylko przy moim Mężczyźnie,ale prócz tego jest strasznie. Gdy mi się posypie lub go stracę w ciągu dnia to tylko zastanawiam się jak to naprawić.

4.Depilacja
Kocham mieć wydepilowane ciało i robię to w sumie nawet chyba za często,ale nic na to nie poradzę. Jednak najgorszej,gdy pojawia się ogromne lenistwo, które styka się z pragnieniem wygolonych nóżek. Wyniki tej bitwy są różne :)

5.Figura
Na koniec zostawiłam coś, co od zawsze było obsesją i bardzo wpłynęło na moje życie. Szkoda,że młode dziewczyny od małej widzą te "ideały" piękna i dążą do nich poprzez odchudzanie się w tak młodym wieku bądź po prostu niszczenie sobie psychiki. Mnie spotkało to i żałuję,że nie udało mi się przed tym ochronić. Obecnie ważę tyle, ile zawsze chciałam,jednak to wynik stresu, a nie jakichkolwiek działań. Jednak mimo wszystko pilnuję,by waga nie wróciłą do poprzedniej liczby,bo wiem,że bym czuła się gorzej ze sobą.

Do zabawy typuję:
1. smallrosie
2.JAC
3.jwasiaa
4.badger
5.Cassie
Jeśli któraś z Was brała udział w tym TAGu to wybaczcie :)

Chciałam Wam podziękować za tak liczną ilość komentarzy pod poprzednią notką. Takie zainteresowanie sprawia,że mam ochotę tak często pisać. Ba,nawet w tym przypadku, że mam ochotę pisać drugi raz całą notkę :) I widze,że nowy wygląd się bloga. Jeśli ktoś chce się podzielić szczerą opinią to chętnie przeczytam. Miłego ostatniego wolnego dnia od szkoły i powodzenia w następnych. :)

20 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się odpowiedź i uśmiechnęłam się szczerze przy czytaniu o USZACH (nie spodziewałam się tego)...
    Jednak w trosce o Twoje zdrowie muszę napisać, że kiedyś rozmawiałam z Panią laryngolog na temat czyszczenia uszu i powiedziała mi, że nie należy z tym przesadzać. Na szczelinach małżowiny usznej można się wyżywać do woli, ale za to w zewnętrznym kanale słuchowym należy pozostawić cienką warstwę ochronnej woskowiny. Brzmi dziwnie, ale przytaczam tylko wypowiedź lekarza.
    Może obadaj troszkę temat..

    Ps. Miło mi, że lubisz oglądać moje zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahah :) super!!!!

    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
    pozdrawiam i zapraszam do mnie:):*

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba każda kobieta ma obsesje na punkcie figury :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki za otagowanie, ale jedyną urodową obsesją u mnie jest hmm... pielęgnacja włosów, więc nie miałabym się nad czym rozpisywać :)
    ale dzięki bardzo :*

    OdpowiedzUsuń
  5. uhuhuhuhu :D taki tam rpezent poswiateczny :D ciesze sie ze w koncu tally nas polaczylo :D

    ojj tez uwielbiam miec wydepilowane cialooo < 33 moja kumpela zawsze ze mnie sie smieje ze mowie ze juz musze nogi ogolic mimo ze robilam to dwa dni przed ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. A moją obsesją jest grzywka. Ciągle ją poprawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę tego, że masz wymarzoną figurę.

    OdpowiedzUsuń
  8. moją obsesją też jest grzywka ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam dziwny nawyk częstego czyszczenia uszów :D

    zapraszam do siebie jak najczęściej, zachęcam do komentowania :D
    look-took.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. zeby sprawdzic w jakich warunkach mieszkam itd...

    OdpowiedzUsuń
  11. jeśli chodzi o uszy, to pocieszę Cię - nie tylko Ty masz na ich punkcie obsesję :D ja nie dość, że już myłam je często, to teraz, kiedy doszły kolczyki, w ogóle jest masakra haha :D

    OdpowiedzUsuń
  12. taak i ta dziwna świadomość,że ma sie ciągle brudne uszy, trololo :D
    uważam, że jest prześwietna, idealna na tą porę, a okulary też złamałam i w sumie nie wiem, czy te okulary będą mi pasować, miałam podobne w zeszłe lato i podobno było mi ładnie :D

    dziękuje za komentarz,zapraszam częściej / look-took.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się w Tobie to, że szczerze odpowiadasz na te pytania, a nie robisz z siebie nie wiadomo jaką panienkę. Jesteś genialna ;) Strasznie rozbawiłaś mnie z tymi uszami, jesteś mega pozytywna!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny tag ;) i raczej kazda z nas ma obsesje na punkcie figury ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. a jednak! też się zastanawiałam, czy to normalne, że uszy dwa razy dziennie myję, a i w trakcie dnia potrafię czasem polecieć po patyczek, bo mi się wydaje, że już trzeba xd
    aale za to depilować mi się nie chce jak diabli zazwyczaj, a i mój facet mnie nie motywuje, bo jemu to obojętne (oczywiście są granice xd) ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. prócz rzęs mamy takie same obsesje:D:D:D a uszka i włosy to szczególnie hehehe:D:D:D dziekuje za taga <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz dosc podobne obsessje do mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...