piątek, 27 lipca 2012

42. - Ta z ostatnio obejrzanymi filmami

Hej :) Co u Was? Mam nadzieje,że te upały nie dają Wam w kość :) Ja dalej jestem blada, słońce jakoś w ogóle nie chce mnie łapać,tylko chce,by mnie swędziało. Nawet przyspieszacz nie działa. Cóż, nie jest mi dane.

Dziś notka typowo filmowa - z krótkimi informacjami o filmach, jakie ostatnio obejrzałam. W formie jak zawsze :)
Chciałam tylko zwrócić uwagę na nowe, mające ułatwić określenie oceny filmu - grafiki :) Sama na to wpadłam ^^

Uwierz w miłość (2003)

  Halley to młoda dziewczyna, uczennica liceum, która obserwując na codzień wiele nieudanych związków wokół siebie, stopniowo zaczyna tracić wiarę w prawdziwą miłość. Jej rodzice się właśnie rozwodzą, a nowa dziewczyna ojca w ogóle się nią nie interesuje. Matka Halley mieszka samotnie, natomiast jej siostra zajmuje się tylko swoim nadchodzącym ślubem i nie można z nią dojść do porozumienia. Do tego płytkie i krótkie związki jej szkolnych kolegów i koleżanek ostatecznie przekonują Halley, że prawdziwie głębokie uczucie jest tylko iluzją. Jednak nieszczęśliwy wypadek sprawia, że spotyka Macona, chłopaka, dzięki któremu zrozumie, że miłość może pojawić się w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach.
Film nie urzeka niesamowicie swoją historią, nie sprawia,że kibicujemy komuś konkretnemu, nie przywiązujemy się do aż tak postaci. plus mam wrażenie,że im bardziej scenarzyści chcieli zrobić nietypową historię z romansem, tym gorzej im poszło. Ale nie jest tak źle - kilka momentów śmiechu i genialna babcia :)



Projekt X(2012)

"Project X" to szalona komedia o przygodach grupki kolegów, którzy postanawiają zorganizować najbardziej wystrzałową imprezę urodzinową w historii. Film przedstawia widziane z perspektywy cyfrowych kamer przyjęcie zorganizowane przez nastolatków, które zupełnie wymyka się spod kontroli.
 
 Film o zupełnie innej tematyce niż do tej pory - porównywanie go do Kac Vegas nie ma sensu. Historia inspirowana imprezą australijskiego nastolatka,ale spokojnie - u niego nie skończyło się tak źle. Można obejrzeć, rozluźnić się ze znajomymi i zapomnieć :)

Reggae na lodzie(1993)

Film oparty jest na autentycznych wydarzeniach. Bohaterami filmu jest czwórka młodych ludzi, którzy postanowili wystąpić na olimpiadzie. Mieszkają na Jamajce więc marzyli o olimpiadzie letniej. Jednak zaczęli uprawiać bobsleje. Początki były bardzo trudne. W końcu Jamajka to bardzo ciepły kraj. Zatrudniają trenera - byłego bobsleistę. Początkowo nie chciał on podjąć się tego, ale postanowił pomóc chłopakom. Trenowali bardzo ciężko. W 1988 roku wystąpili na olimpiadzie Calgary. Stali się tam bohaterami.
Film z fajnym poczuciem humoru, można się pośmiać, a przez całą historię kibicujesz bobslejowcom z Jamajki ^^ Plus - inspirujące, że na prawdę Jamajka w 1988 roku wystąpiła na olimpiadzie w Clagary w Kanadzie. Jamajka. W bobslejach. Zimą. xD

Raj dla par(2009)

Film opowiada o czterech małżeństwach, które spędzają wakacje na tropikalnej wyspie. Jedna para jest tu aby ratować swoje małżeństwo, reszta żeby się zabawić. Okazuje się jednak, że terapia małżeńska jest obowiązkowa.
Nie polecam tego filmu. Wynudziłam się na nim, według mnie nie śmieszny. Widoki owszem ładne,ale oprócz obsady gwiazdorskiej i widoków to nic tutaj nie ma. ( Zaskoczyła mnie tu obecność Jean'a Reno, czyżby kasa się kończyła? )

Zakochany bez pamięci(2004)

Joel odkrywa, że jego wieloletnia dziewczyna Clementine, po rozpadnięciu się ich związku poddała się eksperymentalnej operacji doktora Howarda Mierzwiaka, polegającej na wymazaniu z pamięci wszelkich wspomnień o swoim byłym ukochanym. Sfrustrowany tym faktem, postanawia skontaktować się z tajemniczym psychiatrą, aby również poddać się kuracji i wymazać ze swojej pamięci Clementine. Jednak w trakcie zabiegu, gdy wspomnienia Joela zaczynają stopniowo zanikać, przekonuje się, że wciąż kocha Clementine i tak naprawdę nie chce wyrzucać jej ze swojego umysłu. Ponieważ doktor Mierzwiak i jego współpracownicy ani myślą przerywać operacji, Joel stara się schować wspomnienia wspólnej przeszłości z Clementine w innych zakamarkach pamięci.
Film zaskakuje pomysłem. O dziwo nie przypadł mi szczególnie do gustu,ale zachwycił mnie tym,że jest zupełnie inny niż wszelakie historie miłosne. Ale jeśli chodzi o końcówkę filmu - to bym się kłóciła. Ale nie chcę spojlerować :)


Thelma i Louise(1991)

Dwie kobiety ruszają w drogę, aby zmienić w ten sposób swoje dotychczasowo nudne życie. Kiedy jakiś mężczyzna usiłuje zgwałcić jedną z kobiet - Thelmę (Geena Davis), druga - Louise (Susan Sarandon) zabija go strzelając z pistoletu. Od tej chwili bohaterki muszą uciekać przed wymiarem sprawiedliwości...  
Sama zachwyciłam się tym filmem, tą historią. Kibicowałam im do końca i emocjonowałam się każdą minutą. Ukazuje kobiety w zupełnie innym świetle. Reżyseria mnie zaskoczyła - w końcu Ridley Scott kręcił Gladiatora, Robin Hooda czy Helikoptera w ogniu, a tutaj zupełnie coś innego. Ale udało mu się i udało się świetnie zagrać Susan Sarandon i Geenie Davis, która nie ma na koncie wieelu dobrych filmów. Ogólnie bardzo polecam film :)


Hugo i jego wynalazek(2011)

Film zrealizowany na podstawie książki Briana Selznicka. Bohaterem jest Hugo - sierota mieszkający w korytarzach ukrytych w murach paryskiego dworca, gdzie jego życie zależy od zachowania anonimowości. Kiedy jednak jego losy zazębiają się z życiem pewnej dziewczynki (Izabelle) kochającej książki oraz starca prowadzącego na dworcu sklepik z zabawkami, jego podziemne życie zostanie zagrożone. Tajemniczy rysunek, notes, skradziony klucz, mechaniczny człowiek i ukryta wiadomość od nieżyjącego ojca Hugona to elementy tworzące szkielet tej pięknej historii. 
Film może być owszem troszkę nudnawy,bo niestety tak został zrobiony,ale sama historia jest ciekawa, w bajkowy sposób pokazana historia kina. Więcej nie zdradzę, napiszę tylko - świetna obsada i mnie się podobał :)


To i tak mała część tego co bym tutaj Wam pokazała :) Jeśli ktoś chce podzielić się ze mną opinią na temat któryś z tych lub innych filmow - to zapraszam. Chętnie podyskutuje :)

PS. Dziękuję za tak miły odzew pod poprzednią notką - staram się jakoś ciekawie zaskakiwać :)
Ps.2. W następnej notce pojawi się rozdaniowy konkurs! :)) 

Opisy filmów i plakaty zaczerpinięte z serwisu filmweb.pl

44 komentarze:

  1. Oglądałam tylko 2 i 4 (do 3 nie jestem pewna) - o pozostałych filmach nie słyszałam. Co do Porjektu X to widziałam o wiele lepsze filmy, ale nie był zły ;]

    __________
    o, a co do ombre, to na ciemnych włosach da się zrobić brązowe końcówki ;]

    soneys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. nie widziałam żadnego z tych filmów :o cóż, będę musiała coś sobie z tej listy wybrać aby w najbliższym czasie obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też za bardzo nie znam się na takich sprawach, ale podobno jeśli użyjesz dobrej szamponetki, to powinno zadziałać ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogladalam Projekt X i nawet w sierpniu wybieram sie na impreze inspirowna nim :DDD

    OdpowiedzUsuń
  5. nie oglądałam żadnego z tych filmów. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Film z Mandy Moore zapowiada się ciekawie ^^
    Muszę go obejrzeć ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. projekt X, super film :) zawsze zapominam napisać, że bardzo podoba mi się tytuł Twojego bloga! w sumie dobre motto :D

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę oglądnąć chociaż 1 :D

    OdpowiedzUsuń
  9. z tych filmów oglądałam tylko Projekt X ;) na początku myślałam, że będzie beznadziejny, ale mnie urzekł, głównie za sprawą "ochroniarzy" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakochany bez pamięci był uznany za jeden z najlepszych filmów o miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę któryś oglądnąć!
    dziękuję za tą notke, przyda sie ;)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie wspominałam, że było to w Plotkarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm nic z tego nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. To zależy o które szamponetki chodzi, bo widziałam niektóre bardzo dobre z dużą paletą kolorów. Moja koleżanka też ma ciemne włosy i farbowała szamponetka na jasny kolor i jakoś zadziałało. Może spróbuj pomalować 2 szamponetkami?

    soneys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. kilka widzialam, ale ten projekt x kompletnie mnie nie pociaga :P

    OdpowiedzUsuń
  16. a już wiem co muszę ściągnąć:D

    OdpowiedzUsuń
  17. widzę, że mamy podobne gusta filmowe :)

    odp na Twój kom: mam wybitą rzepkę w kolanie i temu umierałam, bo od czasu do czasu boli jak cholera :D

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny wpis ,napewno zainspiruję się nim i poogladam któryś z filmów`;)

    OdpowiedzUsuń
  19. z powyższych oglądałam chyba tylko projekt x:DD

    OdpowiedzUsuń
  20. nie oglądałam żadnego z nich :|

    Otagowałam Cię ;d o tu: http://be-neutral.blogspot.com/2012/07/tag-moje-sekrety.html :D

    OdpowiedzUsuń
  21. jejj musze się wziąć za ten Projekt X ^^
    zapraszam xoxo.

    OdpowiedzUsuń
  22. chętnie obejrzałabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajny post ;) a miałąm ostatnio ochotę coś obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam "reggae na lodzie", jeszcze bardziej się wczuwam, ponieważ jest na faktach ;)
    Pozdrawiam, Liame L.
    http://liamelouise.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Uuu Dużo ich obejrzałaś;P
    Muszę też nadrobić i coś pooglądać;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Dużo iich obejrzałaś,ja nie słyszałam o żadnych z nich :]


    katttusia.blogspot.com -zapraszam :]

    OdpowiedzUsuń
  27. Zakochany bez pamięci to moj ulubiony film:):*
    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
    Super kochana:):*
    pozdrawiam i jak zawsze, zapraszam do mnie:):*

    OdpowiedzUsuń
  28. Thelma i Louise <3 uwielbiam ten film

    OdpowiedzUsuń
  29. Heeej, zaszłam tu bo znalazłam twojego komentarza na moim blogu (nomivida.blogspot). Teraz mam drugiego bloga który jest kontynuacją tego pierwszego (nomivida2.blogspot) wiec jak chcesz to wpadaj i zapraszam do obserwacji :)
    Ps. tak, wiem wiem, nikt nie lubi spamu ale co robić... ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też uważam, że jest dobry ;) Dwa pierwsze oglądałam, świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. love it!!

    xx
    www.aroundlucia.com
    www.aroundlucia.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Żadnego z nich nie oglądałam, dzięki, wiem co teraz włączyć do najbliższego maratonu:)

    OdpowiedzUsuń
  33. ale fjanie to wymyslilas wszytskio ;D fajna ta grafika ;D a ja kurcze zawsze mysllam ze ten projekt x to mega film :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana otagowałam cię na moim blogu, zapraszam do zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest dokładnie tak jak napisałaś, blogroll to lista odwiedzanych blogów, a pasek boczny to te wszystkie dodatki, które masz po prawej stronie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. żadnego z nich nie oglądałam, ale wszyscy od dawna namawiają mnie do obejrzenia "Projekt X" xd

    zapraszam na nowy post www.rubber-balloon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Marzy mi się taka impreza jak w projekt x tyle że z mniejszą patologią :)

    OdpowiedzUsuń
  38. tez ostatnio chcialam obejrzec jakis film, ale w kinach nic ciekawego i nic nie przychodzilo mi do glowy :(

    OdpowiedzUsuń
  39. żadnego z tych filmów nie oglądałam :(

    OdpowiedzUsuń
  40. kurcze, miałam nadzieję że zobaczę tutaj tytuł filmu który już oglądałam, ale nic z tego :c

    OdpowiedzUsuń
  41. oh, "project x"! jeden z lepszych filmów jakie kiedykolwiek widziałam, choć nic pouczającego nie wniósł do mojego życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. nie oglądałam filmu "zakochany bez pamięci" - muszę nadrobić :) a "raj dla par" z kolei mi się całkiem podobał :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Zakochany bez pamieci bardzo mi sie podobal, a znowu Project X zupelnie nie...

    OdpowiedzUsuń
  44. i problem z obejrzeniem jakiegoś fajnego filmu z głowy.;)
    jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie http://wiola94cf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...