poniedziałek, 19 listopada 2012

74. - Ta z brakiem weny

Z przykrością stwierdzam, że coś jest nie tak. Nie mam weny do blogowania, chociaż wchodzę na Wasze blogi codziennie i je przeglądam. Mam nadzieje,że wszystko wróci do normy. Ostatnio szkoła zawładnęła mym życiem, zwłaszcza,że przez najbliższe trzy dni czekają mnie próbne matury, co jakoś szczególnie nie zachęca do życia. Tym czasem nie pokuszę się o żadną produktywną a nawet nieproduktywną notkę. Napiszę tylko,że mam w planach następną notkę filmową oraz czekam na dwie przesyłki, które Wam tutaj przedstawię ( ale o tym na razie ciii :) ).
A tymczasem zostawiam Was z sobotnim zdjęciem do Projektu " Listopad w Obiektywie"


32 komentarze:

  1. mam nadzieję, że brak weny minie, a ty wrócisz ze zdwojoną siłą:)) fajne zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  2. Każda blogerka przechodzi ten mały kryzys ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. życzę powrotu weny, bez niej jest ciężko sama nie raz się o tym przekonałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to się dobrałyśmy :) ja również codziennie czytam posty na blogach innych dziewczyn, lecz u mnie na blogu nic się nie dzieje. niestety, szkoła również mnie "pochłonęła", a robienie zdjęć czegokolwiek ok. 16-tej jest niewykonalne :<

    powodzenia na próbnych maturach!

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy ma brak weny :P Najlepsze jest bycie sobą i nie robić czegoś na pokaz :))

    OdpowiedzUsuń
  6. morze:(
    powodzenia, dasz radę z maturą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a doszła moja wiadomość, że wysłałam wczoraj szampon? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo matury :P Ja już jestem po i dobrze :P Stresowałam się ale zdałam wszystko. Ale to było kiedyś :) No to powodzenia!
    i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia:) Czasem tak każdego najdzie, że nie ma nic ochoty.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To zachęcam żebyś to zrobiła :) Zresztą myślę, że niedługo napiszę coś więcej o tej książce, może tym Cię przkeonam.

    OdpowiedzUsuń
  11. aj te probne matury tyle niepotrzebnego stresu;)
    obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie jest jeszcze gorzej :C
    a w powrocie do formy życzę powodzenia ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja czasem mam ochotę usunąć bloga i zapomnieć iż go miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam nadzieję, ze do końca tygodnia dotrze do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję że wszystko pójdzie po Twojej myśli!:)
    Sama wiem co to szkoła, i wszelkie problemy związane z nią, dlatego Cię rozumie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia na próbnych maturach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. http://nieogarnietaja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. żartujesz?! może to jest data produkcji, bo ja go dostałam miesiąc temu ;/
    rany boskie, dobrze że spojrzałaś, jeszcze byś sobie krzywdę zrobiła!
    ja już piszę do nich, co oni sobie wyobrażają...

    OdpowiedzUsuń
  19. niestety masz rację, to jest data ważności. wyrzuć go, a ja Ci prześlę próbki jego, bo są ważne do maja 2013. Ja już napisałam do nich maila, że mi wysłali przeterminowany szampon i jest to bardzo nie w porządku. Dobrze, że sprawdziłaś, ja bym zaczęła używać normalnie, bo za bardzo ludziom ufam i jeszcze pewnie bym sobie podrażniła skórę czy coś. Przepraszam, nie wpadłabym na to, że wyślą mi przeterminowany ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. mam dokładnie tak samo - brak weny, chęci.

    OdpowiedzUsuń
  21. zdecydowanie mam przestrogę. Później pójdę do łazienki i posprawdzam wszystko, co dostałam. W przyszłym tygodniu spodziewaj się kolejnej przesyłki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja chyba jestem jakaś upośledzona.. nie sprawdzam dat, źle przepisuję adres. Zabij mnie xd

    OdpowiedzUsuń
  23. też ostatnio straciłam ochotę na blogowanie. ale doszłam do wniosku, że może to tylko kilka miesięcy takiej obojętności, może po maturze ruszę ze zdwojoną siłą ;d

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne zdjęcie, pozdrawiam! ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej :) Otóż spróbuję podnieść Cię na duchu - albo i nie :D - i powiem , że nie tylko Twoje życie w większości zdominowała szkoła, gdyż mam podobnie i dzięki mojej kochanej placówce społeczno -wychowawczej i wyjątkowej zapobiegliwości nauczycieli, nie mam absolutnie wolnego czasu w tygodniu. A w weekendy staram się uporać z wszystkim z czym nie wyrobiłam w tygodniu, dlatego z utęsknieniem czekam na Święta i chwilę kiedy będę mogła odetchnąć. Bo jak tu miec wenę jak wszystko dookoła pozbawia życie kolorów?:(

    Pozdrowienia, damy radę !

    glammoure.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. czasem tak jest, że weny brak (ja mam podobnie)
    ale nie martw się wena wraca!
    powodzenia:*

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio mam tak coraz częściej, niestety :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...