niedziela, 27 stycznia 2013

7. - Ta z pytaniem

Na początek chciałam Wam wstawić filmik z piosenką,którą od dawna planowałam Wam wstawić :))

Co sądzicie? To remake bodajże Eltona Johna w wykonaniu młodej i oryginalnej artystki Ellie Goulding. Być może słyszałyście jej piosenkę Lights i stąd ją znacie :)
A po za tym mam do Was nietypowe, bo do tej pory nie mogę się nadziwić,że będę o to Was pytać,ale używam kilku kosmetyków i jeśli okazałoby się,że chcecie przeczytać o którymś recenzję chętnie się ku temu skłonię, dajcie tylko znać co Was interesuje :)
A oto rzeczy,które używam:
Chciałybyście recenzję któregoś? Na 50% zamierzam napisać o Axe, a reszta zależy od Was :)
Pisze w komentarzach :)

29 komentarzy:

  1. maska do wlosow mrs. Potter's ! ;)

    kurcze piosneki nie slyszalam i kocham Cie ze ja wstawilas ;o <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejj serio od wczoraj slucham Ellie i kazda piosenka mi sie podoba ;o masa < 333

      Usuń
  2. super piosenka <3 nigdy jej nie słyszałam ale jest świetna <33 obserwuje i byłoby mi bardzo miło jesli ty zaobserwujesz mojego bloga ;] http://polcia2704.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. oo używałam kiedyś tego peelingu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. co do peelingu posiadam truskawkowy ! cudo <3 z Joanny także mam peeling do twarzy brzoskwinia , jadłabym go ^^ a AXE czekoladowy śmierdzi i przyprawia mnie o mdłości :D a co do szamponu to dla mnie jest porażka - mam włosy wtedy tłuste, jakbym miała rosół na głowie :D i ten do makijażu z ZIAJA miałam jednak taki dwufazowy. okazała się za tłusty, ffuu :D ale cena i opakowanie super :)

    ale recenzja tej maseczki by się zdała ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. chetnie bym sie dowiedziala, czemu Ci carmex nie przypadl do gustu, bo ja osobiscie go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. napisz o pilingu z Joanny bardzo ciekawi mnie ten produkt, a jeśli chodzi o carmex ostatnio też kupiłam i zawiodłam się...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa tej maski do zniszczonych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  8. piosenka jest przesliczna :) taka spokojna i miła..:) lubie takie spokojne brzmienia :)
    czekam na recenzje maski mrs potter bo od dawna mysle czy ją kupic i zalezy mi zeby ktos napisal o tym :D A Ty masz chyba cienkie włosy wiec tym bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. o taak pełna przeróżnych owoców oraz róznych smaków lodów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nieprzychylna recenzja carmexu, bo nie moge sluchac zachwytow nad nim, u mnie sie nie sprawdzil wcale:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo miło było mi to przeczytać.. :) Cóż, film chyba tworzony z myślą o czymś ambitniejszym (co według mnie się nie udało), idąc do kina spodziewałam się zupełnie czegoś innego, ale.. I również zaobserwuję, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tą artystkę! Ja bym chciała przeczytać recenzję o masce do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. super artystka i kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję :) Z chęcią posłuchałabym piosenki, ale z moim netem jest to chyba dzisiaj niewykonalne -.-

    OdpowiedzUsuń
  15. chętnie poczytam o masełku Isany oraz o masce do włosów Mrs. Potter's :)
    no i jestem ciekawa czym Ci podpadł Carmex, bo ja go uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wiem wlasnie i juz mnie to zaczyna wkurzac xD bo wszystkie kosmetyki na moich wlosach sie sprawdzaja, wiem ze sa meeega podatne, ale sie niespodziewalabym ze az tak xDDD

    w ogole chodz ze mna na koncert Ellie w Wawie ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  17. I love Ellie..her voice is amazing!

    OdpowiedzUsuń
  18. chętnie poczytałabym co sądzisz o imbirowym peelingu Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja do tej Ellie jakoś nie mogę się przekonać ;) a co do recenzji, ciekawi mnie maska, lubię takie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  20. podoba mi się ta piosenka (nie znam oryginału). dałabyś mi znać, jak to kakaowe coś z isany się ma? :>

    OdpowiedzUsuń
  21. fajna nuta :)
    zapraszam do mnie :p

    OdpowiedzUsuń
  22. hey great blog :)
    maybe we follow each other!?
    let me know :)

    www.yuliekendra.com

    OdpowiedzUsuń
  23. chętnie poczytam o tym peelingu z Joanny :)
    Gdzie można go kupić? jeszcze takiego nie widziałam, zawsze tylko truskawka, kiwi, czarna porzeczka, ale takiego z imbirem jeszcze nie miałam przyjemności zobaczyć. Chętnie bym taki nabyła, przydałby mi się do masażu przeciw cellulitowi.. jak na razie wykonuje taki właśnie z wyżej wspomnianą czarną porzeczką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...