poniedziałek, 25 lutego 2013

13. - Ta z kryzysem, czy może nie skończyć z blogowaniem?

Tak jak tytuł sugeruje zastanawiam się nad zakończeniem mojej przygody z blogowaniem. Na pewno ogarniczę notkowanie, zapewne będę wchodzić na niektóre z Waszych blogów, gdyż do niektórych z Was przywiązałam się na tyle,że nie mogę pozwolić sobie na totalne zaprzestanie na wchodzenie i komentowanie. Nie chcę mówić czym to wszystko jest spowodowane, choć w głównej jednak mierze jest to uczucie wypalenia.
To tyle z mojej strony. Mimo wszystko czułam się w obowiązku do poinformowania.
Pozdrawiam i miłego tygodnia ( i szybkiego weekendu! )

21 komentarzy:

  1. No kolejna... nie wierzę po prostu. Co najwyżej masz ograniczyć, innej opcji nie widzę Kochana : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Przerwa jest każdemu potrzebna ale rezygnować jak na razie nie zamierzam ;p I Ty też nie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U każdego chyba nadchodzi taki kryzys. :) Dlatego warto zaprzestać albo całkowicie na kilka/kilkanaście dni, albo sporadycznie dodawać notki. Ale w tym pierwszym przypadku zazwyczaj szybko się wraca bo tęsknota jest dość silna za blogowaniem (jesli robiło się to z pasją:))
    Nie warto ulegać gorszym dniom i coś na co się pracowało jakiś czas w dobie kryzysu zaprzepaścić. :)

    Trzymaj sie ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie rezygnuj tylko zrób przerwę. Ja też i to nie raz miałam zastoje. ;) Ale blogowanie jest jak choroba nieuleczalna. :* Zatęsknisz za nami a my za Tobą :* Ale nie pisz na silę bo to nie o to chodzi. Po prostu odpocznij. Dla siebie i dla nas bo gdy piszesz posty na siłę to widać :*

    OdpowiedzUsuń
  5. już u kilku osób widziałam takie wpisy. Kurczę, no! nie rezygnuj całkowicie :) zostań, nawet jakbyś miała pisać bardzo rzadko.
    mam nadzieję, że jak najszybciej kryzys minie i będziesz blogować jak dawniej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto zrobić przerwę... Ale nie powinnaś zbyt szybko rezygnować;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrób sobie przerwę, odpocznij od bloga i wszystkich spraw z nim związanych bo co za dużo to niezdrowo i właśnie to jest Twój podstawowy objaw :)
    Wypalenie przejdzie a Ty znów będziesz czuła tę radość z pisania! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. przerwa czasami dużo daję, ja na przykład zaczęłam wszystko od nowa- usunęłam starego bloga, założyłam nowego itd. Jedynie co się nie zmieniło to ludzie, których blogi dalej odwiedzam :)
    Mam nadzieję, że jednak nie rzucisz blogowania, że odnajdziesz inspirację do pisania i wrócisz ze zdwojoną siłą.
    Póki co będę czekać cierpliwie na następny post :) Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  9. to już trzeci blog na którym dzisiaj czytam o tym.. dziewczyny co się dzieje:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli potrzebujesz - odpocznij, może jak zrobi się cieplej to wejdzie w Ciebie nowa energia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. haha, ale to akurat jest banalnie proste! xd

    taki kryzys przeżyłam i ja, ale powróciłam, także ważne jest, by mieć do czego powracać w razie czego. Będzie mi tu smutno bez Ciebie :( 200 obserwatorów już masz, gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  12. mam tak samo teraz, także rozumiem watpliwosci.

    OdpowiedzUsuń
  13. ej no,ja chcę powiedzieć, że to takie smutne, że w moim niedzielnym rytuale komentowania blogów nie ma co pisać u Ciebie albo chociaż poczytać coś nowego :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana chodzi o ten 'testowy' ;D? no powiem Ci ze jak zawsze mi się podoba ;DD te karteczki tak jakby strona glowna, o mnie itd strzal w 10 :DDD nie wiem co Ci jesczez powiedziec :D Bo w sumie nie wiem czy nie amsz juz jakichs planow a nie chce Ci mieszac ;DDDD

    OdpowiedzUsuń
  15. taaak? to suoer < 3 w takim razie wracaj do nas ;DDD
    teraz jak dodalas te z boku tytuly (tego nie bylo wczesniej nie czy ja slepa ;D?) to troche za duze mi sie wydaje, ale samego 'szablonu' tego nie zmieniaj bo ptaki sa super ;) albo moze jakby sam blog byl szerszy to by wtedy sie nie rzucalo to pierwsze w oczy :D


    az mnie inspirujesz zebym sama w koncu popracowala nad swoim, ale nie mam kiedy xDD

    OdpowiedzUsuń
  16. też miałam wlasnie taki moment i zrezygnowałam z pisaniem prawie na 5 miesiecy :p
    troche przerwy czasem potrzeba aby wrócic z podwojoną energią :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też nie lubię, ale dostałam, więc trzeba było przetestować ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. oo ;) bardzo zdrowo! daj znać jakie był efekty ;d

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie zostawiaj Nas :*
    Pisz,na tyle ile możesz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...