środa, 24 lipca 2013

37. - Ta z moją opinią na temat Wody Pokrzywowej Barwy

To nie będzie recenzja. Tylko opinia. Z powodu takiego,że regularnie nie stosowałam tej wody i nie chcę też wprowadzać w błąd. Także z racji mojej akcji " Laik Testuje" zapraszam na kolejną moją przygodę z nowym kosmetykiem - tym razem to Woda Pokrzywowa firmy Barwa :)
"Preparat do pielęgnacji włosów z ekstraktem z liścia pokrzywy. Zwiększa elastyczność włosów i ogranicza skłonność do ich wypadania. Sprawia, że włosy stają się miękkie i lepiej się układają." - To czytam na stronie barwa.com.pl. A na buteleczce?

Na obrazku widoczny,ale powtórzę - Niewielką ilość preparatu starannie wmasować w skórę głowy.
Ok. 4-5 zł za 90 g. Dostępność bardzo słaba, przypadku znalazłam w E.Leclercu, nigdzie indziej nie widziałam.
Więc gdy wzięłam to do łapek to oczka mi się zaświeciły więc ukochany od razu wrzucił ( wróć, szklanka buteleczka więc delikatnie położył xD ) do koszyka. I tak o to bez czytania i dowiedzenia się co to i jak to i w ogóle kupiłam. Na szybko tylko przeczytałam kilka różnych opinii w internecie i zaczęłam testować. Pierwsze, totalnie pierwsze wrażenie? Odruch wymiotny. No tak, wiem, dziwne,ale jak otworzyłam buteleczkę i nalałam do korka małą ilość to mój nos dostał tak intensywny zapach alkoholowy,że po prostu myślałam,że padnę. Jakbym poszła do monopolowego i kupiła pokrzywową wódkę i lała nią włosy. Czyli pierwsze co mi się nie spodobało to skład. Totalnie. Następne? Szklana butelka. W łazience. Yhym... Mi się udało nie stłuc :) Trzecia rzecz - sposób użycia. Do tej pory nie wiem ile to znaczy niewielka ilość ( ja nalewałam do koreczka i to było to u mnie ) i jak dokładnie wmasować i w ogóle jak? No dobrze, nie marudzę już. Włosy rzeczywiście po użyciu wody były żywsze, ładniejsze, to naprawdę było widać. Jeśli chodzi o ograniczenie wypadania - nie miałam okazji zauważyć. Buteleczka jest malutka - 90g. Nie używałam wody regularnie a dość szybko się skończyła. Nie chciałam jej używać regularnie,bo traktowanie włosów regularnie takim alkoholem mi się wcale nie podoba! Cena jest świetna,ale dostępność słaba.  W internecie wiele dziewczyn chwali tą wodę, ja z nią zakończę przygodę na jednej buteleczce. Dlatego to nie jako taka recenzja. Nie wystawię oceny dlatego,że może dla Was woda okaże się zbawienna. Lubię firmę Barwa za szampony,ale ta woda dla mnie odpada.
Używałyście? Miałyście jakiś kosmetyk z takim alkoholem,że nie mogłyście używać? Jeśli tak, to co to było?
Ps. W nast. notce przedstawię zawartość tej paczuszki

30 komentarzy:

  1. po pierwsze- czytałam kiedyś opinie o wodzie brzozowej z tej firmy i przeraził mnie właśnie ten alkohol, ale zdziwiło podobno dobre działanie, więc walczyłam ze sobą jak zauważyłam ją w sklepie, ale ostatecznie po powąchaniu, stwierdziłam, że nie będę ryzykować..
    po drugie- zaprosiłam Cię do znajomych na lubimyczytać ;d
    po trzecie- zakładaj funpage'a <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam pojęcia co jest w pudełku ;d Nie używałam również tej wody, ale ja też nie lubię kosmetyków w szklanych opakowaniach, bo zawsze wypadnie mi coś z rąk -.-

    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam i raczej nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  4. no ja bym się bała sobie alkohol aplikować na głowę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie to kusi trochę, ale z drugiej strony przeraża mnie ten zapach właśnie. Chyba jednak wybiorę coś innego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem odważna i lubię eksperymentować ,ale nie słyszałam jeszcze o takiej wodzie no popatrz chyba mnie taki jakby pzrekonałaś , żebym wypróbowała , dziękuję!
    pozdrawiam:*
    http://laura-lauurka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojeeej ten alkohol to nieettt tym bardziej z moim wrazliwym nosem ;o umarlabym chyba uzywajac tego :DDD

    uooo cos sobie kupila bejbe ;D? prostownice:D? buty :D?

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam nigdy wcześniej o tej wodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz słyszę o takiej wodzie ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam nigdy :) i chyba nie widziałam nigdzie u mnie.
    A lakier rzeczywiście ma troszkę dziwaczny kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Spokojnie, pracuje kochana nad tym aby te nóżki przytyły :) masz rację- jednym pasują jedne kosmetyki, a innym inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo nie lubię zapachu, ale bym nie używała to jeszcze takiego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam nigdy może się skuszę :)

    michikooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam nigdy, jedyną wcierką którą miała to ta z Radical. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś strasznie szukałam tej wody, nie wiem dlaczego wbiłam sobie do głowy, że to cudowny produkt który na pewno upora sie z moim wypadaniem włosów. Nie mogłam jej jednak nigdzie znaleźć, i dobrze bo przypuszczam, że ani to lepsze ani gorsze od innych wynalazków które kupiłam i po jakimś czasie rzuciłam w kąt.. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam nigdy wody pokrzywowej, natomiast kiedyś często stosowałam wodę brzozową

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Woda pokrzywowa? Pierwsze słyszę :D Nie lepiej przepłukać włosy naparem z pokrzywy albo herbatą pokrzywową? W sumie nie znam się :) Ten alkohol też by mnie odstraszył zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się czaiłam, ale nie wzięłam przez ten alkohol xD

    Pamiętam jak w dzieciństwie co pół roku jak nie częściej jeździliśmy do rodziny w Czechach przy okazji zahaczając o Niemcy. Jako dziecko miałam dość wyjazdów w te same miejsca, aż bokiem mi to wychodziło. Obecnie od 6 lat nie zawitałam na dłużej, tylko przejazdem. Trzeba było zobaczyć moje ubolewanie, gdy podczas powrotu z Grecji widziałam w drodze dwie drogerie DM i nie mogłam się wydrzeć "Kierowca, STOP ! Ja chcę do DM".

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta sukienka nie jest biała tylko kremowa, wyszła tak jak śnieżnobiała na zdjęciach.. poza tym u nas można :) słyszałam, że są takie jakieś zakazy, że tylko panna młoda może, ale ja nawet pytałam Moniki czy jej nie przeszkadza, a ona mówi, że absolutnie i w dodatku jeszcze 4 inne miały białe sukienki ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja właśnie mam zamiar zacząć na dobre wcierać wodę brzozową, pierwsze podejście mam już za sobą :) Mam nadzieję, że mi pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Generalnie nie mam żadnych opinii dotyczących samej firmy... Kurcze, chyba nigdy nic nie miałam ich... A preparaty z pokrzywą omijam bo jestem na nią uczulona, to chyba przez to :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  23. Moi znajomi z uczelni mówią na mnie Pani Minimalizm, bo wszystkie moje projekty są bardzo proste i czyste :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi też sie zaświeciły oczka jak ją zobacz6yłam ,ale po Twojej recenzji szybko zgasły :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie stosowałam tej wody, ale tylko z lenistwa :) mam ją u siebie w półce od kilku miesięcy, ale jeszcze jej nie otworzyłam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że u Ciebie się tak kiepsko sprawdziła ;( Ja muszę ją kupić, ale mam ogrom wcierek w kolejce... ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz. Odwdzięczam się zawsze. Nawet tym, co piszą zawsze każdemu to samo...